May 2, 2016

Dwa razy zdarzyło mi się być świadkiem wypadku drogowego. Było to w Polsce jeszcze za komuny. Jechałam autobusem pełnym pasażerów. Milicja nas zatrzymała, a na środku drogi, w kałuży krwi leżało ciało kierowcy motocykla. Zrobiło mi się słabo i zasłoniłam twarz rękoma. Ludzie obok mnie wykrzykiwali jeden przez drugiego, a potem ich głosy oddaliły się…